
Wywiad z Osamą:
- Jaki jest pana ulubiony kolor?
- Hmmm... GRANATOWY.
- Marka pana samochodu?
- Citroen C4.
- Jak wygrywa pan w tenisa?
- Używam dobrej RAKIETY.
- Pana ulubiony aktor?
- Zbigniew ZAMACHOWSKI.
- Jaki serial ogląda pan najczęściej?
- Kapitana BOMBĘ.
- Co wręcza pan swojej walentynce?
- Hmmm... No oczywiście, że BOMBONIERKĘ.
- Co zrobiłby pan, gdyby uczennice rozmawiały na pana lekcjach?
- Oczywiście bym je ROZSADZIŁ.
- Jak pan wchodzi do basenu?
- Skaczę na BOMBĘ.
- Od tego wywiadu rozbolała mnie głowa. Dokończymy jutro.
- Niech pan weźmie iBUM. Mi zawsze pomaga. Wiem, mam trochę WYBUCHOWY charakter.
- Jaki jest pana ulubiony kolor?
- Hmmm... GRANATOWY.
- Marka pana samochodu?
- Citroen C4.
- Jak wygrywa pan w tenisa?
- Używam dobrej RAKIETY.
- Pana ulubiony aktor?
- Zbigniew ZAMACHOWSKI.
- Jaki serial ogląda pan najczęściej?
- Kapitana BOMBĘ.
- Co wręcza pan swojej walentynce?
- Hmmm... No oczywiście, że BOMBONIERKĘ.
- Co zrobiłby pan, gdyby uczennice rozmawiały na pana lekcjach?
- Oczywiście bym je ROZSADZIŁ.
- Jak pan wchodzi do basenu?
- Skaczę na BOMBĘ.
- Od tego wywiadu rozbolała mnie głowa. Dokończymy jutro.
- Niech pan weźmie iBUM. Mi zawsze pomaga. Wiem, mam trochę WYBUCHOWY charakter.
Wywiad z Osamą: - Jaki jest pana ulubiony kolor? - Hmmm... GRANATOWY. - Marka pana samochodu? - Citroen C4. - Jak wygrywa pan w tenisa? - Używam dobrej RAKIETY. - Pana […]
Dodano: 2012-05-13 02:00:56Wyświetleń: 104 Ocena: 3,0 (4) czytaj >

Co mówi Chińczyk, kiedy widzi szybę?
- TOSHIBA!
- TOSHIBA!
Co mówi Chińczyk, kiedy widzi szybę?
- TOSHIBA!
Dodano: 2012-04-21 14:03:08Wyświetleń: 126 Ocena: 4,5 (4) czytaj >

Jedzie Arab na wielbłądzie przez pustynię i widzi w oddali jadącego motocyklistę ubranego w skórzane spodnie i kurtkę.
Zatrzymuje go i się pyta:
- Co robisz że wcale nie jest ci gorąco mimo takiej wysokiej temperatury?
- Szybka jazda, powiew wiatru tak działa, że robi się zimno.
Arab pomyślał i po chwili wsiada na wielbłąda i raz, drugi, trzeci go batem.
Po jakimś czasie drogi wielbłąd pada.
Arab podchodzi spoglądając na niego i mówi:
- Pierdolony zamarzł.
Zatrzymuje go i się pyta:
- Co robisz że wcale nie jest ci gorąco mimo takiej wysokiej temperatury?
- Szybka jazda, powiew wiatru tak działa, że robi się zimno.
Arab pomyślał i po chwili wsiada na wielbłąda i raz, drugi, trzeci go batem.
Po jakimś czasie drogi wielbłąd pada.
Arab podchodzi spoglądając na niego i mówi:
- Pierdolony zamarzł.
Jedzie Arab na wielbłądzie przez pustynię i widzi w oddali jadącego motocyklistę ubranego w skórzane spodnie i kurtkę. Zatrzymuje go i się pyta: - Co robisz że wcale […]
Dodano: 2012-04-18 12:02:08Wyświetleń: 225 Ocena: 3,0 (4) czytaj >

Czarnoskóry chłopiec pyta matkę:
- Mamo, czemu Ty jesteś biała, tata jest biały i wszyscy w rodzinie są biali, a ja jestem czarny?
- Ciesz się, że nie szczekasz, taka była impreza.
- Mamo, czemu Ty jesteś biała, tata jest biały i wszyscy w rodzinie są biali, a ja jestem czarny?
- Ciesz się, że nie szczekasz, taka była impreza.
Czarnoskóry chłopiec pyta matkę: - Mamo, czemu Ty jesteś biała, tata jest biały i wszyscy w rodzinie są biali, a ja jestem czarny? - Ciesz się, że nie szczekasz, […]
Dodano: 2012-04-16 10:02:23Wyświetleń: 220 Ocena: 2,7 (3) czytaj >

Siedzi pijak na ławce i podchodzi do niego policjant i mówi:
- Imię i nazwisko?
- Zygmunt Kwiatek.
- Lat?
- 46
- Adresik?
- A dresik to z adidasa!
- Imię i nazwisko?
- Zygmunt Kwiatek.
- Lat?
- 46
- Adresik?
- A dresik to z adidasa!
Siedzi pijak na ławce i podchodzi do niego policjant i mówi:
- Imię i nazwisko?
- Zygmunt Kwiatek.
- Lat?
- 46
- Adresik?
- A dresik to z adidasa!
Dodano: 2012-04-16 10:02:18Wyświetleń: 72 Ocena: 3,0 (1) czytaj >

Idzie Arab z żoną przez pustynię.
Wędrowali tak 2 tygodnie.
Nagle Arab zatrzymuje się i mówi do żony:
- Idź do domu i przynieś ołówek i linijkę.
- Ale do domu są 2 tygodnie drogi!
- Nie gadaj, tylko idź!
Żona posłusznie poszła do domu i przyniosła mężowi to o co prosił.
- No to teraz, narysuj mi na plecach szachownicę.
- Ależ mężu, po co?
- Nie gadaj, tylko rysuj!
Żona narysowała mu na plecach szachownicę, a gdy skończyła, Arab mówi do niej:
- No to teraz, podrap mnie w B7.
Wędrowali tak 2 tygodnie.
Nagle Arab zatrzymuje się i mówi do żony:
- Idź do domu i przynieś ołówek i linijkę.
- Ale do domu są 2 tygodnie drogi!
- Nie gadaj, tylko idź!
Żona posłusznie poszła do domu i przyniosła mężowi to o co prosił.
- No to teraz, narysuj mi na plecach szachownicę.
- Ależ mężu, po co?
- Nie gadaj, tylko rysuj!
Żona narysowała mu na plecach szachownicę, a gdy skończyła, Arab mówi do niej:
- No to teraz, podrap mnie w B7.
Idzie Arab z żoną przez pustynię. Wędrowali tak 2 tygodnie. Nagle Arab zatrzymuje się i mówi do żony: - Idź do domu i przynieś ołówek i linijkę. - Ale do domu […]
Dodano: 2012-04-13 12:02:09Wyświetleń: 170 Ocena: 3,3 (4) czytaj >

Stirlitz ustalił spotkanie z łącznikiem z centrali w Cafe Elefant w Berlinie. W umówiony dzień niedbałym krokiem wszedł do lokalu, usiadł przy stoliku i zamówił wódkę.
- Nie ma wódki - odpowiedział kelner.
- W takim razie poproszę wino - ponowił Stirlitz.
- Wina też nie ma.
- A piwo jest? - zapytał podejrzliwie Stirlitz.
- Piwa niestety też nie ma - odrzekł skonsternowany kelner.
"Widocznie łącznik z Moskwy przybył dzień wcześniej..." domyślił się Stirlitz.
- Nie ma wódki - odpowiedział kelner.
- W takim razie poproszę wino - ponowił Stirlitz.
- Wina też nie ma.
- A piwo jest? - zapytał podejrzliwie Stirlitz.
- Piwa niestety też nie ma - odrzekł skonsternowany kelner.
"Widocznie łącznik z Moskwy przybył dzień wcześniej..." domyślił się Stirlitz.
Stirlitz ustalił spotkanie z łącznikiem z centrali w Cafe Elefant w Berlinie. W umówiony dzień niedbałym krokiem wszedł do lokalu, usiadł przy stoliku i zamówił […]
Dodano: 2012-04-12 12:00:31Wyświetleń: 80 Ocena: 3,0 (1) czytaj >

Holms wybrał się z dr. Watsonem na weekend do lasu.
Na polance rozbili namiot.
O 2-giej w nocy Holms budzi przyjaciela.
- Powiedz drogi Watsonie, co widzisz spoglądając w górę?
- Miliony gwiazd drogi Holmsie. A czemu mnie budzisz drogi Holmsie?
- Bo ja patrząc w górę widzę, że nam zaje...li namiot.
Na polance rozbili namiot.
O 2-giej w nocy Holms budzi przyjaciela.
- Powiedz drogi Watsonie, co widzisz spoglądając w górę?
- Miliony gwiazd drogi Holmsie. A czemu mnie budzisz drogi Holmsie?
- Bo ja patrząc w górę widzę, że nam zaje...li namiot.
Holms wybrał się z dr. Watsonem na weekend do lasu. Na polance rozbili namiot. O 2-giej w nocy Holms budzi przyjaciela. - Powiedz drogi Watsonie, co widzisz spoglądając […]
Dodano: 2012-04-05 12:02:01Wyświetleń: 80 Ocena: 4,3 (3) czytaj >

Dwóch Rusków pije wódkę, dziesiąta flaszka, piętnasta, dwudziesta.
W końcu skończył się im alkohol, więc postanowili poszukać czegoś w okolicy, a że mieszkali blisko lotniska to właśnie tam zaczęli swoje poszukiwania.
W końcu jeden z nich znalazł dwie beczki z paliwem lotniczym.
Powąchał i mówi:
- Ty to pachnie jak wódka!
Drugi podszedł spróbował i mówi:
- Ty no, rzeczywiście..
Bez chwili zastanowienia, zabrali beczki i poszli do domu.
Następnego dnia rano dzwoni telefon.
- Halo ?
- Stary byłeś już w kiblu?
- Jeszcze nie, ale zaraz idę.
- Ty to lepiej mocno się trzymaj bo ja z Londynu dzwonię.
W końcu skończył się im alkohol, więc postanowili poszukać czegoś w okolicy, a że mieszkali blisko lotniska to właśnie tam zaczęli swoje poszukiwania.
W końcu jeden z nich znalazł dwie beczki z paliwem lotniczym.
Powąchał i mówi:
- Ty to pachnie jak wódka!
Drugi podszedł spróbował i mówi:
- Ty no, rzeczywiście..
Bez chwili zastanowienia, zabrali beczki i poszli do domu.
Następnego dnia rano dzwoni telefon.
- Halo ?
- Stary byłeś już w kiblu?
- Jeszcze nie, ale zaraz idę.
- Ty to lepiej mocno się trzymaj bo ja z Londynu dzwonię.
Dwóch Rusków pije wódkę, dziesiąta flaszka, piętnasta, dwudziesta. W końcu skończył się im alkohol, więc postanowili poszukać czegoś w okolicy, a że mieszkali […]
Dodano: 2012-04-03 13:32:40Wyświetleń: 108 Ocena: 4,0 (2) czytaj >

Teleturniej dla kobiet.
Prowadzący pyta pierwszą z nich, brunetkę:
- Ile liter D mieści się w słowie bonanza?
- Oczywiście zero.
Prowadzący zadaje to samo pytanie rudej.
- Jedno D, o przepraszam, pomyliłam się, oczywiście zero.
To samo pytanie dla blondynki.
- Chwileczkę, policzę, już wiem 243 D.
Prowadzący, bardzo zdziwiony, pyta:
- Jak pani do tego doszła?
Blondynka (śpiewa na melodię z serialu):
- damdaradamdaradam bonanza damdaradamdaradamdaradam bonanza.
Prowadzący pyta pierwszą z nich, brunetkę:
- Ile liter D mieści się w słowie bonanza?
- Oczywiście zero.
Prowadzący zadaje to samo pytanie rudej.
- Jedno D, o przepraszam, pomyliłam się, oczywiście zero.
To samo pytanie dla blondynki.
- Chwileczkę, policzę, już wiem 243 D.
Prowadzący, bardzo zdziwiony, pyta:
- Jak pani do tego doszła?
Blondynka (śpiewa na melodię z serialu):
- damdaradamdaradam bonanza damdaradamdaradamdaradam bonanza.
Teleturniej dla kobiet. Prowadzący pyta pierwszą z nich, brunetkę: - Ile liter D mieści się w słowie bonanza? - Oczywiście zero. Prowadzący zadaje to samo pytanie […]
Dodano: 2012-04-03 13:32:38Wyświetleń: 80 Ocena: 3,0 (1) czytaj >

Blondynka, ruda i brunetka wygrały wycieczkę do dowolnego miejsca w kosmosie.
Brunetka chciała polecieć na księżyc, ruda na marsa, a blondynka na słońce.
Organizator wycieczki pyta się jej
- Jak chcesz tam polecieć przecież się spalisz.
- Przecież nie jestem głupia, myślałam o nocnej podróży.
Brunetka chciała polecieć na księżyc, ruda na marsa, a blondynka na słońce.
Organizator wycieczki pyta się jej
- Jak chcesz tam polecieć przecież się spalisz.
- Przecież nie jestem głupia, myślałam o nocnej podróży.
Blondynka, ruda i brunetka wygrały wycieczkę do dowolnego miejsca w kosmosie. Brunetka chciała polecieć na księżyc, ruda na marsa, a blondynka na słońce. Organizator […]
Dodano: 2012-04-03 13:32:38Wyświetleń: 75 Ocena: 3,5 (2) czytaj >

Dwóch homoseksualistów jechało samochodem.
Nagle uderzył w nich jakiś facet.
Wychodzi on do nich i mówi:
- Panowie nie dzwońcie po policję to dam wam 100 zł
- Heniek dzwoń po policję
- 200 zł!
- Heniek dzwoń!
- 500 zł, ostatnie moje słowo
- Heniek dzwoń na policję!
- To chuj wam w dupę!
- Heniek nie dzwoń, facet chce sie dogadać.
Nagle uderzył w nich jakiś facet.
Wychodzi on do nich i mówi:
- Panowie nie dzwońcie po policję to dam wam 100 zł
- Heniek dzwoń po policję
- 200 zł!
- Heniek dzwoń!
- 500 zł, ostatnie moje słowo
- Heniek dzwoń na policję!
- To chuj wam w dupę!
- Heniek nie dzwoń, facet chce sie dogadać.
Dwóch homoseksualistów jechało samochodem. Nagle uderzył w nich jakiś facet. Wychodzi on do nich i mówi: - Panowie nie dzwońcie po policję to dam wam 100 zł - Heniek […]
Dodano: 2012-04-03 13:32:32Wyświetleń: 36 Ocena: 4,0 (1) czytaj >
brak dowcipów
-
TOP Dowcipy
brak dowcipów
-
TOP Filmy
Reakcja Króla Juliana na "Koko Euro Spoko"
tagi: hymn polska śmieszne humor
dodano: 2012-05-10 02:02:58 wyświetleń: 175
przez: Humor.pl -
TOP Demoty
Nie możesz zmienić sytuacji?
tagi: problem kobieta waga
dodano: 2012-05-17 16:00:51 wyświetleń: 33
przez: Humor.pl
Piżama party
tagi: fun kobieta pidżama piżama
dodano: 2012-05-09 18:00:46 wyświetleń: 84
przez: Humor.pl
Ja się pytam dlaczego oni
tagi: fun euro 2012 v-unit
dodano: 2012-05-13 04:00:42 wyświetleń: 57
przez: Humor.pl






dodaj plik/materiał
zobacz oczekujące (0)
Muzyka
Zdjęcia
Teksty
Cytaty 
